wtorek, 25 sierpnia 2009

Środkowy palec Reksia

Odnośnie tożsamości przestrzennej - od jakiegoś czasu zamierzałam się na pokazanie Wam nowej chluby ojczyzny kreskówek polskich. Miasto zafundowało sobie Reksia.
Niby wszystko ok, niby uroczo i budzi miłe skojarzenia. A jednak. Psiak rzucił nam kość niezgody, dzieląc mieszkańców okolicy na dwa obozy.
Dylemat dotyczy lewej przedniej łapki.
Od czasu pojawienia się pomnika, co wnikliwiej obserwujący rzeczywistość mieszkańcy zachodzą w głowę, rozważając, czy Reksio naprawdę pokazuje nam środkowy palec, czy jednak kocha nas, jako i my go kochamy.

Szkopuł w tym, że jak na przyzwoitą kreskówkę przystało, nasz pupil ma parzystą ilość paluszków, co pozbawia go możliwości użycia środkowego. Obrońcy niewinności dobranocek wzięli to sobie za dobrą monetę i obstają za wersją z palcem wskazującym. Tyle tylko, że wskazujący służy do wskazywania, co jeszcze bardziej pogrąża psiaka, bo jak na mój gust, to w tamtym kierunku nie ma nic poza sklepem Dopalacze.com.
Całość jakoś niesmaczna i konfundująca.

Po krótkiej wymianie zdań na Facebooku doszłam do przykrego wniosku, że podejrzenia względem Reksia nie są takie nieuzasadnione. Widzimy środkowy palec, bo czujemy się winni. Niech podniesie rękę ten, który na wieść o pomniku nie pomyślał: "a Bolek i Lolek...?".
Reksio, Tola czy Baltazar Gąbka - ktokolwiek może mierzyć się z rysunkowymi braćmi?
Po tych wszystkich latach w show biznesie psiak się sfrustrował i niewybrednie daje nam znać, co o nas myśli.
Przyznaję, zrobiło mi się trochę głupio.


(Zdjęcie Reksia z przodu specjalnie dla Agi - chciała wiedzieć, co się dzieje z drugą łapką;
Bolek i Lolek dla porządku - stoją na grobie jednego z tatusiów).
Prześlij komentarz

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *