12/21/2008
⤷
Eventy
/
Second Teatr
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi Boa

( fota by nasza własna Marlena Dietrich aka Margolcia) W Second Life nie sprawdza się RL-owa zasada, że wypada spóźnić się trochę na imprezę. Kto o tym zapomniał, może już tylko żałować. Grid, surowy i sprawiedlywy, nie ma względu na osoby. Full region obowiązuje wszystkich, niezależnie czy urodził się trzy godziny wcześniej i ma na imie abc123pl czy jest Tym Bardzo Ważnym i Znanym Avatarem (wiem, wiem, teraz połowa osób, które wczoraj nie mogły się dostać na sim, pomyśli, że piszę o nich ;) ). Mnie się udało. Bardziej nawet niż planowałam. Pojawiłam się na otwarciu Second Moulin Rouge na tyle wcześnie, żeby jeszcze wejść, ale na tyle późno, żeby już nie mieć szans na wolny stolik. I całe szczęscie. Coś jednak jest w byciu kobietą. Nie trzeba robić rezerwacji, wystarczy bezradnie stanąć na środku sali. Moim rycerzem w ślniącej zbroi okazał się być Minister Aman. Chwała Lindenowi za wysoko postawionych dżentelmenów (z rezerwacją), ze którymi stoją jeszcze wyżej postawione damy. Mogę ty...