Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tripping SL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tripping SL. Pokaż wszystkie posty
⤷ Eventy / SL vs LL / Tripping SL / VR
11/24/2009
⤷
Pikselowi ludzie
/
SL vs LL
/
Tripping SL
/
VR
by
Uzi
Minął już ponad miesiąc, odkąd Philip Rosedale ogłosił swoje rozstanie z Linden Lab . No ok, może nie aż tak drastycznie i definitywnie to nazwał, ale przecież wiadomo, że nie po to kieruje się myśli czytelnika w stronę metafory pisklęcia wyfruwającego z gniazda i nie po to ogłasza się odejście z pełnoetatowego nad nim czuwania, żeby wrócić. Na Blogu Second Life zrobiło się na sekundę nieco rzewnie i z lekka sentymentalnie. Głos zabrały co poniektóre gwiazdy i dostojnicy pikselowego światka. Trochę żeby podziękować, trochę pocieszyć, a zazwyczaj po to, żeby się pochwalić. Czyli jak zawsze. Nieistotne. Prawdę mówiąc, i mnie się wtedy nastrój udzielił. Zaczęłam przeglądać stare strony, wczytywać się pominięte wcześniej detale. Subiektywnie patrząc, było warto. Jak na tak nieskładne i bezcelowe klikanie, znalazłam coś całkiem, całkiem urodziwego i zdecydowanie nadającego się na pierwszego posta po dłuższej przerwie - wersję strony Linden Lab sprzed niemal co do dnia dok...
Nieświeżo. Tym razem o własności
⤷
Pikselowi ludzie
/
SL vs LL
/
Tripping SL
/
VR
by
Uzi
8/10/2009
⤷
Nvm
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Urokliwe warkoczyki losu przyprawiły mnie o lekkie mdłości, zaplatając kolejne kółeczko. Jak bardzo by się nie starać, nie da się ani na proces plecenia wpłynąć, ani go ignorować. Można tylko spiralkować, o ile trafi się na ten moment, gdy przeskakuje kolejne 360° (wersja optymistyczna). Właśnie mi się świat wydziera do ucha, że to już. Nie pisałabym o tym, bo ani Was to interesuje, ani Wasz biznes, ale przy okazji wypada pomachać Wam rączką i przesłać całusa. Stary znajomy pojawił mi się z powrotem, choć incydentalnie, dosyć niespodziewanie. Znajomym jest, mimo iż nie tylko moim, to na tyle starym, że nawet nie łudzę się, że choćby 1/4 z żywych awatarów o nim pamięta. Nie powiedział nic nowego. Powiedział to samo, co klepię na tym blogu od kilku miesięcy: "FUNU już nie ma dawno! Bo tam już NIC nie ma. Jak w pustej fabryce. Tylko wiatr gwiżdże." Poetycko, nieprawdaż? Uwielbiam symbole. Można się ich złapać. Niech więc będzie, że skoro on mi strzelił na Second Life starcie, o...
I znów to samo
⤷
Nvm
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
8/04/2009
⤷
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Autorka najlepszego bloga o Second Life - Bettina Tizzy z Not Possible in Real Life zwołała wczoraj spotkanie in-world (uczono mnie, że rozciąganie subiektywnych preferencji na sądy ogólne to kiepski pomysł, ale kichać nauki, i tak zawsze się to robi). Powodem była smutna, acz oczywista prawda, że zbiór rzeczy niemożliwych tylko w RL, a możliwych w SL, jest jedynie podzbiorem tego, co niemożliwe w ogóle. Ale mniejsza o rozczarowania. Od kilkudziesięciu godzin członkostwo w grupie Impossible IRL stało się z lekka elitarne. Elitarne w sposób najbanalniejszy. Nie idzie bowiem o to, żeby zostać zaproszonym na podstawie jakiś tam spełnionych kryteriów, ale o to, żeby zapłacić. I to jak na SL-owe zwyczaje niemało, bo 500 L$. Zmiana została umotywowana mglistymi jak dla mnie argumentami, bo ostatecznie wyszło na to, że zwyczajnym marketingiem snobistycznym. Najzupełniej rozumiem, że ekipa NPIRL poświęca swój cenny czas i że gorliwie wspiera "przymierających głodem" - jak to nazwano...
Ekskluzywnie niemożliwe
⤷
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Autorka najlepszego bloga o Second Life - Bettina Tizzy z Not Possible in Real Life zwołała wczoraj spotkanie in-world (uczono mnie, że rozciąganie subiektywnych preferencji na sądy ogólne to kiepski pomysł, ale kichać nauki, i tak zawsze się to robi). Powodem była smutna, acz oczywista prawda, że zbiór rzeczy niemożliwych tylko w RL, a możliwych w SL, jest jedynie podzbiorem tego, co niemożliwe w ogóle. Ale mniejsza o rozczarowania. Od kilkudziesięciu godzin członkostwo w grupie Impossible IRL stało się z lekka elitarne. Elitarne w sposób najbanalniejszy. Nie idzie bowiem o to, żeby zostać zaproszonym na podstawie jakiś tam spełnionych kryteriów, ale o to, żeby zapłacić. I to jak na SL-owe zwyczaje niemało, bo 500 L$. Zmiana została umotywowana mglistymi jak dla mnie argumentami, bo ostatecznie wyszło na to, że zwyczajnym marketingiem snobistycznym. Najzupełniej rozumiem, że ekipa NPIRL poświęca swój cenny czas i że gorliwie wspiera "przymierających głodem" - jak to nazwano...
8/03/2009
⤷
Tripping SL
/
VR
by
Uzi Boa
Z czterech jajek podarowanych mi przez Morri i Ando wykluły się trzy koguty i jedna kurka. Kupiłam im jedzenie, wybudowałam kurnik. Ayumi sprezentowała im mini zestaw wypoczynkowy ze swojej kolekcji mebli, Sql dorzucił dostosowany do kurczaczych rozmiarów telewizor. Powinno im być dobrze. Nie żebym przepadała za drobiem. Nie da się tego podrapać za uchem ani zabrać na spacer. Z dziecięcego doświadczenia wiem też, że nie warto się do takich przywiązywać emocjonalnie. Niedzielny obiad jakoś później nie smakuje najlepiej. Morri jednak zachwalała swoją hodowlę tak gorliwie, że nie mogłam nie spróbować. Obiecalam sobie nawet dbać o nie lepiej, niż o zasuszone na moim parapecie kaktusy. Niestety, zgodnie z przewidywaniami pierwszy kurczak nie przetrwał nawet doby. W domku na drzewie zostali sami panowie. Mocno sie martwię, jak sie to odbije na ich rozwoju emocjonalnym. Obawiam sie też, że nie uda mi się z tego towarzystwa wykrzesać ani jednego nowego jajka . Kurczakomania jest lekko zaraźliw...
Kury
⤷
Tripping SL
/
VR
by
Uzi Boa
Z czterech jajek podarowanych mi przez Morri i Ando wykluły się trzy koguty i jedna kurka. Kupiłam im jedzenie, wybudowałam kurnik. Ayumi sprezentowała im mini zestaw wypoczynkowy ze swojej kolekcji mebli, Sql dorzucił dostosowany do kurczaczych rozmiarów telewizor. Powinno im być dobrze. Nie żebym przepadała za drobiem. Nie da się tego podrapać za uchem ani zabrać na spacer. Z dziecięcego doświadczenia wiem też, że nie warto się do takich przywiązywać emocjonalnie. Niedzielny obiad jakoś później nie smakuje najlepiej. Morri jednak zachwalała swoją hodowlę tak gorliwie, że nie mogłam nie spróbować. Obiecalam sobie nawet dbać o nie lepiej, niż o zasuszone na moim parapecie kaktusy. Niestety, zgodnie z przewidywaniami pierwszy kurczak nie przetrwał nawet doby. W domku na drzewie zostali sami panowie. Mocno sie martwię, jak sie to odbije na ich rozwoju emocjonalnym. Obawiam sie też, że nie uda mi się z tego towarzystwa wykrzesać ani jednego nowego jajka . Kurczakomania jest lekko zaraźliw...
7/01/2009
⤷
Eventy
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Ha, wypadałoby zrobić ankietę. Przyznajcie się drogie SL-owe dziatki, ilu z Was poszło na przyjęcie wujka Philipa? Ja wykonałam kilka podejść. Według klucza - listy wystaw na simie świętującym . Nie przebrnęłam nawet przez 1/3. Trochę żałuję, bo to nie w moim stylu (ktoś grywa w Heroes of Might&Magic? Ja z tych, co nie odpuszczą, zanim nie oflagują wszystkich kopalni). Ciężko powiedzieć dlaczego nie skończyłam. Może z powodu przesytu - jakoś przytłaczała ta mnogość pozycji; może z powodu ogólnej duchoty - czarna, błyszcząca zewsząd glowem wyspa urodzinowa przytłaczała bardziej niż jej eklektyczny content; może dlatego, że nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to, co tam widzę, jest naprawdę klasycznie i zwyczajnie kiepskie, a może z powodu czekających na mnie misji w Age of Conan. Nigdy się już nie dowiem, niech więc nieudane (jak dla mnie) urodziny Second Life dołączą do pudełka z tajemnicami wszechświata. Chciałam załatwić to przyzwoicie i przynajmniej pojawić się na przemowie Phili...
I po urodzinach
⤷
Eventy
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Ha, wypadałoby zrobić ankietę. Przyznajcie się drogie SL-owe dziatki, ilu z Was poszło na przyjęcie wujka Philipa? Ja wykonałam kilka podejść. Według klucza - listy wystaw na simie świętującym . Nie przebrnęłam nawet przez 1/3. Trochę żałuję, bo to nie w moim stylu (ktoś grywa w Heroes of Might&Magic? Ja z tych, co nie odpuszczą, zanim nie oflagują wszystkich kopalni). Ciężko powiedzieć dlaczego nie skończyłam. Może z powodu przesytu - jakoś przytłaczała ta mnogość pozycji; może z powodu ogólnej duchoty - czarna, błyszcząca zewsząd glowem wyspa urodzinowa przytłaczała bardziej niż jej eklektyczny content; może dlatego, że nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że to, co tam widzę, jest naprawdę klasycznie i zwyczajnie kiepskie, a może z powodu czekających na mnie misji w Age of Conan. Nigdy się już nie dowiem, niech więc nieudane (jak dla mnie) urodziny Second Life dołączą do pudełka z tajemnicami wszechświata. Chciałam załatwić to przyzwoicie i przynajmniej pojawić się na przemowie Phili...
6/09/2009
⤷
Tripping SL
/
Trochę mniej immersjonistycznie
by
Uzi
Robi się wakacyjnie. Nie chce się już jakoś siedzieć przy komputerze (co nie znaczy oczywiście, że nie można go zabrać ze sobą). Duża latte z croissantem na porannym słoneczku wróciła do łask. Niewiele martwi i niewiele smuci, gdy można wyjść z domu bez zakładania kurtki. RL pięknieje i pobudza wyobraźnię to za sprawą czerwonych koszulek, a to perspektyw na rychłą zmianę miejsca zamieszkania (czy w moim przypadku lepiej powiedziec - przebywania). Zaczyna mi się chcieć zabaw i tańców, a'la ibizowych plaż w Novalji, słonego żółtego sera i słodkiego czerwonego wina . Zanim jednak dostanę, co lubię, trzeba jakoś zacząć, żeby się w klimat wprowadzić. Na pierwszy ogień poszła Tektura . W sobotnią noc zapłonęła wdziękami kwintesencji zabawy - drag queens i o dziwo ściągnęła trochę głodnych wrażeń widzów, mimo że w tym samym momencie w innej części miasta biblioteka publiczna kusiła ofertą zwiedzania czytelni. Bawiłam się przednio. Aż żal się zrobiło na myśl, że to tylko jednorazowe. Pobie...
Second Life's a drag!
⤷
Tripping SL
/
Trochę mniej immersjonistycznie
by
Uzi
Robi się wakacyjnie. Nie chce się już jakoś siedzieć przy komputerze (co nie znaczy oczywiście, że nie można go zabrać ze sobą). Duża latte z croissantem na porannym słoneczku wróciła do łask. Niewiele martwi i niewiele smuci, gdy można wyjść z domu bez zakładania kurtki. RL pięknieje i pobudza wyobraźnię to za sprawą czerwonych koszulek, a to perspektyw na rychłą zmianę miejsca zamieszkania (czy w moim przypadku lepiej powiedziec - przebywania). Zaczyna mi się chcieć zabaw i tańców, a'la ibizowych plaż w Novalji, słonego żółtego sera i słodkiego czerwonego wina . Zanim jednak dostanę, co lubię, trzeba jakoś zacząć, żeby się w klimat wprowadzić. Na pierwszy ogień poszła Tektura . W sobotnią noc zapłonęła wdziękami kwintesencji zabawy - drag queens i o dziwo ściągnęła trochę głodnych wrażeń widzów, mimo że w tym samym momencie w innej części miasta biblioteka publiczna kusiła ofertą zwiedzania czytelni. Bawiłam się przednio. Aż żal się zrobiło na myśl, że to tylko jednorazowe. Pobie...
6/04/2009
⤷
Tripping SL
by
Uzi
Na wyspie Dixon Dream, tuż obok opery, w której swojego czasu aktorzy Teatru Królewskiego popisywał się swoimi talentami, Xinoxi Han postawiła replikę Pałacu w Wilanowie. Dzieło jeszcze nie jest skończone, ale bez problemu już można podjąć decyzję, czy podobać się będzie czy nie. Plany rzecz jasna ownerka ma ambitne, co cieszące. Warto zatem odwiedzić, zobaczyć, a może i sprawdzać od czasu do czasu, jak tam z aktualizacją. Dla chętnych Xinoxi ma zadanie na szóstkę - zaprasza do włączenia się w realizację projektu. SLURL do Wilanowa Wilanow Palace has been reconstructed in Second Life in Dixon Dream sim. The work is in progress. We are finishing the gardens and interior needs a lot of tlc as well as nice, period furniture. Wilanow in Second Life will be a place of art expositions, conferences, classes, balls, baroque fashion shows and musical events. Please join Wilanow Royal Palace group. If you'd like to contribute to the project, please contact Xinoxi Han inworld. Brief history o...
Wilanów w Second Life
⤷
Tripping SL
by
Uzi
Na wyspie Dixon Dream, tuż obok opery, w której swojego czasu aktorzy Teatru Królewskiego popisywał się swoimi talentami, Xinoxi Han postawiła replikę Pałacu w Wilanowie. Dzieło jeszcze nie jest skończone, ale bez problemu już można podjąć decyzję, czy podobać się będzie czy nie. Plany rzecz jasna ownerka ma ambitne, co cieszące. Warto zatem odwiedzić, zobaczyć, a może i sprawdzać od czasu do czasu, jak tam z aktualizacją. Dla chętnych Xinoxi ma zadanie na szóstkę - zaprasza do włączenia się w realizację projektu. SLURL do Wilanowa Wilanow Palace has been reconstructed in Second Life in Dixon Dream sim. The work is in progress. We are finishing the gardens and interior needs a lot of tlc as well as nice, period furniture. Wilanow in Second Life will be a place of art expositions, conferences, classes, balls, baroque fashion shows and musical events. Please join Wilanow Royal Palace group. If you'd like to contribute to the project, please contact Xinoxi Han inworld. Brief history o...
5/25/2009
⤷
Eventy
/
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Tripping SL
by
Uzi
SPEAKER shouts: Have you gone mad? If the Heart Machine is destroyed, SPEAKER shouts: the entire workers' city will be flooded!! SPEAKER shouts: The destruction of the Heart machine SPEAKER shouts: Maria and Freder come to the rescue... SPEAKER shouts: let the children drown in the Flud... Ależ to było show! Velazquez Bonetto, owner grupy CARP (Cybernetic Art Research Project) zrekonstruował na swojej wyspie Diabolus Art space scenografię z filmu Fritza Langa z 1927 roku - Metropolis - i wystawił sztukę opartą na zachowanym scenariuszu. Premiera jest już wprawdzie o kilka dni za nami, ale wczoraj wieczorem spóźnialscy dostali powtórkę. Walczyłam wytrwale to z przepełnionym simem, to z lagiem i na niewiele się moje miotanie zdało. Zobaczyłam jedynie fragment. Ale jaki za to imponujący! Z racji, że oryginał tej pięknej, cudownej i pionierskiej futurystycznej dysutopii nie przetrwał, odtwarzano go wielokrotnie na masę sposobów. Osiem lat temu choćby powstała manga o tym tytule autors...
Metropolis Crap
⤷
Eventy
/
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Tripping SL
by
Uzi
SPEAKER shouts: Have you gone mad? If the Heart Machine is destroyed, SPEAKER shouts: the entire workers' city will be flooded!! SPEAKER shouts: The destruction of the Heart machine SPEAKER shouts: Maria and Freder come to the rescue... SPEAKER shouts: let the children drown in the Flud... Ależ to było show! Velazquez Bonetto, owner grupy CARP (Cybernetic Art Research Project) zrekonstruował na swojej wyspie Diabolus Art space scenografię z filmu Fritza Langa z 1927 roku - Metropolis - i wystawił sztukę opartą na zachowanym scenariuszu. Premiera jest już wprawdzie o kilka dni za nami, ale wczoraj wieczorem spóźnialscy dostali powtórkę. Walczyłam wytrwale to z przepełnionym simem, to z lagiem i na niewiele się moje miotanie zdało. Zobaczyłam jedynie fragment. Ale jaki za to imponujący! Z racji, że oryginał tej pięknej, cudownej i pionierskiej futurystycznej dysutopii nie przetrwał, odtwarzano go wielokrotnie na masę sposobów. Osiem lat temu choćby powstała manga o tym tytule autors...
5/19/2009
⤷
SL vs LL
/
Tripping SL
/
VR
by
Uzi
Czas i przestrzeń są strasznie klawe. Lubie, fajnie się przemieszczać w obu. Najlepiej na znaczne odległości, kiedy zdają się rozrastać i wydłużać nienaturalnie (podejrzewam, że kurczenie się wywołuje podobny efekt, ale biorąc pod uwagę, że ostatnio przyszło mi mieszkać w pomieszczeniu mniej więcej moich rozmiarów, a czasu i tak zawsze mi brakuje, to trudno w tym względzie zrobić na mnie wrażenie). Nie chcę zabrzmieć sentymentalnie, jak - nie wytykając palcem ;) - post babci Agi o cudownych czasach bez voice, ale pod pewnymi względami korygowanie ułomności 'starej' rzeczywistości wydaje mi się pomyłką. I niech nawet będzie, że umysł mi nawykł i się zamknął. Nigdy nie siliłam się na nieomylność i obiektywność. Mało jest rzeczy równie frykaśnych, jak wyczołgiwanie się po kawę w przydrożnej stacji benzynowej, albo obserwowanie schematycznie naszkicowanego samolociku przesuwającego się nad mapą na ekranie monitora wiszącego przed pierwszym rzędem siedzeń. Mija czas i kilometry. Ru...
Czas, przestrzeń i ciekawość
⤷
SL vs LL
/
Tripping SL
/
VR
by
Uzi
Czas i przestrzeń są strasznie klawe. Lubie, fajnie się przemieszczać w obu. Najlepiej na znaczne odległości, kiedy zdają się rozrastać i wydłużać nienaturalnie (podejrzewam, że kurczenie się wywołuje podobny efekt, ale biorąc pod uwagę, że ostatnio przyszło mi mieszkać w pomieszczeniu mniej więcej moich rozmiarów, a czasu i tak zawsze mi brakuje, to trudno w tym względzie zrobić na mnie wrażenie). Nie chcę zabrzmieć sentymentalnie, jak - nie wytykając palcem ;) - post babci Agi o cudownych czasach bez voice, ale pod pewnymi względami korygowanie ułomności 'starej' rzeczywistości wydaje mi się pomyłką. I niech nawet będzie, że umysł mi nawykł i się zamknął. Nigdy nie siliłam się na nieomylność i obiektywność. Mało jest rzeczy równie frykaśnych, jak wyczołgiwanie się po kawę w przydrożnej stacji benzynowej, albo obserwowanie schematycznie naszkicowanego samolociku przesuwającego się nad mapą na ekranie monitora wiszącego przed pierwszym rzędem siedzeń. Mija czas i kilometry. Ru...
5/08/2009
⤷
Eventy
/
Pikselowi ludzie
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi
(fotka by Linka) "Zrobimy z Ando miejsce, w którym będzie nam się wszystkim chciało być" rzekła Morri. I jak postanowili, tak uczynili. Wczoraj wieczorem słowo oficjalnie stało się ciałem. Długo czekaliśmy, ale było warto. Budowa rozpoczęła się kilka miesięcy temu, jeszcze w Republice, nic więc dziwnego, że już na starcie czułam się związana. Chociaż to i tak ma znikome znaczenie. Bohema ma bowiem w sobie ten specyficzny, niesamowicie ciepły i dekadencki zarazem klimat, który nie pozwala nie czuć się tam jak w domu. Są w Second Life parcele, całe wyspy nawet, na których budynki i meble wydają się mieć funkcję tak skrajnie użytkową, że wręcz sprawiają wrażenie jedynie zarysowanych szkicowo. Umowne, schematyczne znaki odsyłające nas do drzwi, obrazu na ścianie, krzesła i okna. Niby ok, niby ważne co i z kim, a nie w jakiej scenerii. A jednak... W Bohemie chce się być, bo w Bohemie czuć przestrzeń. "It takes immersion", żeby zrobić coś takiego. Morri i Ando potrafią sp...
Bohema
⤷
Eventy
/
Pikselowi ludzie
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi
(fotka by Linka) "Zrobimy z Ando miejsce, w którym będzie nam się wszystkim chciało być" rzekła Morri. I jak postanowili, tak uczynili. Wczoraj wieczorem słowo oficjalnie stało się ciałem. Długo czekaliśmy, ale było warto. Budowa rozpoczęła się kilka miesięcy temu, jeszcze w Republice, nic więc dziwnego, że już na starcie czułam się związana. Chociaż to i tak ma znikome znaczenie. Bohema ma bowiem w sobie ten specyficzny, niesamowicie ciepły i dekadencki zarazem klimat, który nie pozwala nie czuć się tam jak w domu. Są w Second Life parcele, całe wyspy nawet, na których budynki i meble wydają się mieć funkcję tak skrajnie użytkową, że wręcz sprawiają wrażenie jedynie zarysowanych szkicowo. Umowne, schematyczne znaki odsyłające nas do drzwi, obrazu na ścianie, krzesła i okna. Niby ok, niby ważne co i z kim, a nie w jakiej scenerii. A jednak... W Bohemie chce się być, bo w Bohemie czuć przestrzeń. "It takes immersion", żeby zrobić coś takiego. Morri i Ando potrafią sp...
5/05/2009
⤷
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
(fotka by Linka Demina) Ten post nie jest o niczym konkretnym, jest jedynie rozbudowanym landmarkiem. Linka dojrzała (nie wiem, czy mentalnie, ale na pewno technicznie) do zwiedzania Second Life. Jest wprawdzie jeszcze na etapie szukania "po prostu ładnego", ale może jej przejdzie, jak się jej znudzi. Nie będę się rozwodzić, skoro nie taki był zamiar. Uwaga drobna moja sprowadza się jedynie do wspomnienia o rozbawieniu tym banałem wszystkim znanym, że obiektywna rzeczywistość nawet w SL jest poza naszym zasięgiem (nie mam pojęcia, dlaczego napisałam "nawet w SL"...). Piękny sim - z tym zgodzili się wszyscy, tyle tylko, że jak zobaczyłam foty, zwątpiłam w to, że byliśmy w tym samym miejscu. I nie chodzi mi tylko o różnice w klasie naszych kart graficznych. Wklejam widzenie moje i Linki. Ewidentnie co innego chciałyśmy wyostrzyć. Do Agnieszki i Koniego daje linki. Żałuję jedynie, że Ennio nie zrobił screena, z tego, co mówił, dla niego było tam jeszcze inaczej. Ocz...
Po prostu ładne miejsce
⤷
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
(fotka by Linka Demina) Ten post nie jest o niczym konkretnym, jest jedynie rozbudowanym landmarkiem. Linka dojrzała (nie wiem, czy mentalnie, ale na pewno technicznie) do zwiedzania Second Life. Jest wprawdzie jeszcze na etapie szukania "po prostu ładnego", ale może jej przejdzie, jak się jej znudzi. Nie będę się rozwodzić, skoro nie taki był zamiar. Uwaga drobna moja sprowadza się jedynie do wspomnienia o rozbawieniu tym banałem wszystkim znanym, że obiektywna rzeczywistość nawet w SL jest poza naszym zasięgiem (nie mam pojęcia, dlaczego napisałam "nawet w SL"...). Piękny sim - z tym zgodzili się wszyscy, tyle tylko, że jak zobaczyłam foty, zwątpiłam w to, że byliśmy w tym samym miejscu. I nie chodzi mi tylko o różnice w klasie naszych kart graficznych. Wklejam widzenie moje i Linki. Ewidentnie co innego chciałyśmy wyostrzyć. Do Agnieszki i Koniego daje linki. Żałuję jedynie, że Ennio nie zrobił screena, z tego, co mówił, dla niego było tam jeszcze inaczej. Ocz...
4/28/2009
⤷
Eventy
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi
Darzy się nam w tym naszym SL na wiosnę, oj darzy. Second Poland uraczyło nas właśnie swoim nowym dzieckiem, kolejną kopią polskiego miasta. Tym razem na tapetę poszły Katowice, zwane w żargonie drugopolan "Second Poland START". Też ładnie. Zapowiadane hucznie otwarcie rozpoczęło się punktualnie, co w naszych SL-owych realiach wzbudzić może tylko podejrzenia. Kto tu kiedykolwiek cokolwiek zaczął punktualnie?! Przecięcie wstęgi mi umknęło chyba (albo było tylko metaforyczne). Może za bardzo uwagę przykuwała jakaś pani, rozdająca koszulki firmowe (swoją drogą siłę przebicia godną przekupki miała niebywałą, bo chwilę później, nawołując na koncert, skutecznie i bez skrępowania zajęła się spamowaniem obcych grup). Na pierwszy ogień poszła przedstawicielka Urzędu Miasta (z tego, co zrozumiałam), która była na tyle miła, żeby podać dokładną sumę, jaką Supremum zgarnęło za wprowadzenie Katowic do Second Life i skwapliwie wyjaśniła, że utrzymanie wyspy już nic więcej nie będzie podatn...
Otwarcie Second Katowic
⤷
Eventy
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi
Darzy się nam w tym naszym SL na wiosnę, oj darzy. Second Poland uraczyło nas właśnie swoim nowym dzieckiem, kolejną kopią polskiego miasta. Tym razem na tapetę poszły Katowice, zwane w żargonie drugopolan "Second Poland START". Też ładnie. Zapowiadane hucznie otwarcie rozpoczęło się punktualnie, co w naszych SL-owych realiach wzbudzić może tylko podejrzenia. Kto tu kiedykolwiek cokolwiek zaczął punktualnie?! Przecięcie wstęgi mi umknęło chyba (albo było tylko metaforyczne). Może za bardzo uwagę przykuwała jakaś pani, rozdająca koszulki firmowe (swoją drogą siłę przebicia godną przekupki miała niebywałą, bo chwilę później, nawołując na koncert, skutecznie i bez skrępowania zajęła się spamowaniem obcych grup). Na pierwszy ogień poszła przedstawicielka Urzędu Miasta (z tego, co zrozumiałam), która była na tyle miła, żeby podać dokładną sumę, jaką Supremum zgarnęło za wprowadzenie Katowic do Second Life i skwapliwie wyjaśniła, że utrzymanie wyspy już nic więcej nie będzie podatn...
4/25/2009
⤷
Eventy
/
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Second Teatr
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
No i wyszło niepremierowo. A miało niemal czasu zabraknąć. Czerwony kapturek w Piwnicy pod Aniołami i Songs of Marilyn Monroe w Second Life Opera (w wykonaniu ekipy Teatru Królewskiego, który przetrwał mimo upadku królowej). Jak to zazwyczaj bywa, im więcej ma być, tym mniej jest. Dziewczynka, wilk i babcia odwołani, Marilyn niby była, ale co z tego, skoro znów się na stream nie załapałam i jedyne, co słyszałam, to ekstatyczne pojękiwania seksualne z widowni. Widziałam też niewiele, bo przy około 80 osobach na widowni nagłe przeskoki scenograficzne jakoś nie służą. Tweebuffelsmeteenskootdoodgeskietfontein, chciałoby się rzec (afrykańskie słowo oznaczające 'dwa bawoły ustrzelone jedną kulą'). Na śmierć. P.s."Rindfleischetikettierungsüberwachungsaufgabenübertragungsgesetz!" powiedział barman z Bohemy Morri i Ando, do których poszłam się wyżalić. O przyczyny gadatliwości pracownika pytajcie pracodawców. Ja jedynie staram się dostosować. P.s.s. poza Konstantynopolitańcz...
Hippopotomonstrosequippeddaliophobia*
⤷
Eventy
/
Pikselowa sztuka (subiektywnie)
/
Second Teatr
/
SL PL
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
No i wyszło niepremierowo. A miało niemal czasu zabraknąć. Czerwony kapturek w Piwnicy pod Aniołami i Songs of Marilyn Monroe w Second Life Opera (w wykonaniu ekipy Teatru Królewskiego, który przetrwał mimo upadku królowej). Jak to zazwyczaj bywa, im więcej ma być, tym mniej jest. Dziewczynka, wilk i babcia odwołani, Marilyn niby była, ale co z tego, skoro znów się na stream nie załapałam i jedyne, co słyszałam, to ekstatyczne pojękiwania seksualne z widowni. Widziałam też niewiele, bo przy około 80 osobach na widowni nagłe przeskoki scenograficzne jakoś nie służą. Tweebuffelsmeteenskootdoodgeskietfontein, chciałoby się rzec (afrykańskie słowo oznaczające 'dwa bawoły ustrzelone jedną kulą'). Na śmierć. P.s."Rindfleischetikettierungsüberwachungsaufgabenübertragungsgesetz!" powiedział barman z Bohemy Morri i Ando, do których poszłam się wyżalić. O przyczyny gadatliwości pracownika pytajcie pracodawców. Ja jedynie staram się dostosować. P.s.s. poza Konstantynopolitańcz...
4/23/2009
⤷
Tripping SL
by
Uzi Boa
W naszym pikselowym świecie pełnym niespodzianek pojawiła się nawa zabawka - mega-maze . phantom prims, invisible prims... no cóż, nie przepadam za takimi upiększeniami, ale widać były konieczne. Przynajmniej estetycznie zostało minimalnie. Żałuję tylko, że te udawane primy wsadzone były w ściany, nie w podłogę. Pięknie by się spadało z 3000 metrów. No nic, zajmijcie się szukaniem wyjścia, jeśli komuś się nudzi, ja biegnę zrobić swoje w RL, bo na wieczór umówiona jestem na turniej othello u Beaty w Palmie. Coś radosnego jest w myśli, że nie mam szans wygrać (przecież oni tam tną w te kulki całymi dniami). A jednak odmówić sobie nie potrafie, bardzo relaksująca gierka .
Labirynt
⤷
Tripping SL
by
Uzi Boa
W naszym pikselowym świecie pełnym niespodzianek pojawiła się nawa zabawka - mega-maze . phantom prims, invisible prims... no cóż, nie przepadam za takimi upiększeniami, ale widać były konieczne. Przynajmniej estetycznie zostało minimalnie. Żałuję tylko, że te udawane primy wsadzone były w ściany, nie w podłogę. Pięknie by się spadało z 3000 metrów. No nic, zajmijcie się szukaniem wyjścia, jeśli komuś się nudzi, ja biegnę zrobić swoje w RL, bo na wieczór umówiona jestem na turniej othello u Beaty w Palmie. Coś radosnego jest w myśli, że nie mam szans wygrać (przecież oni tam tną w te kulki całymi dniami). A jednak odmówić sobie nie potrafie, bardzo relaksująca gierka .
4/19/2009
⤷
awatar
/
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi
Znacie go wszyscy. Primowy noob. Jak napisał w swoim najnowszym - a już wiekopomnym - dziele nasz pikselowy, niezmiennie budzący (samo)zachwyt wieszcz: "Po chwili moje czujne oko zwiadowcy wyłowiło pierwszego tubylca, który - jak przystało na człowieka dzikiego - nosił sandały i T- Shirt." [J. Shuftan, Z kamerą wśród awatarów ] Mimo (a może właśnie dlatego) że nowi Rezydenci już tak nie wyglądają, poczciwy chłopaczyna o plastelinowych włosach stał się symbolem awatara. Nowo narodzony dla nowego świata. Niepozorny, równy innym. Pusta kartka z wielkim potencjałem. Ha! Jego full perm pikselowa wersja zalała jakiś czas temu Second Life. Co rusz trafić można na coraz bardziej pomysłowe sposoby wykorzystania nieszczęśnika. Od tablicy ogłoszeniowej po pana do towarzystwa - inwencja nieograniczona. Poniżej kilka moich ulubionych fotek pikselowego nooba. Jakoś nie mogłam się powstrzymać, żeby nie powklejać . (fotka by Rupert Hartshon) I jeszcze pilot serialu z drogim noobem w roli głó...
Pikselowy noob - Prolegomena do Apokalipsy
⤷
awatar
/
Pikselowi ludzie
/
Tripping SL
by
Uzi
Znacie go wszyscy. Primowy noob. Jak napisał w swoim najnowszym - a już wiekopomnym - dziele nasz pikselowy, niezmiennie budzący (samo)zachwyt wieszcz: "Po chwili moje czujne oko zwiadowcy wyłowiło pierwszego tubylca, który - jak przystało na człowieka dzikiego - nosił sandały i T- Shirt." [J. Shuftan, Z kamerą wśród awatarów ] Mimo (a może właśnie dlatego) że nowi Rezydenci już tak nie wyglądają, poczciwy chłopaczyna o plastelinowych włosach stał się symbolem awatara. Nowo narodzony dla nowego świata. Niepozorny, równy innym. Pusta kartka z wielkim potencjałem. Ha! Jego full perm pikselowa wersja zalała jakiś czas temu Second Life. Co rusz trafić można na coraz bardziej pomysłowe sposoby wykorzystania nieszczęśnika. Od tablicy ogłoszeniowej po pana do towarzystwa - inwencja nieograniczona. Poniżej kilka moich ulubionych fotek pikselowego nooba. Jakoś nie mogłam się powstrzymać, żeby nie powklejać . (fotka by Rupert Hartshon) I jeszcze pilot serialu z drogim noobem w roli głó...
4/07/2009
⤷
Techniczniej
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Wersja Alfa naszego Archiwum Blogów SL Polska ewoluowała. Z pomocą Ayu i Sqla, z drobnymi sugestiami Linki, z Jackową kolaboracją z wrogiem zza zachodniej granicy (o ujmującym nazwisku Katzenfreund), który raczył zrobić wtyczkę niedostosowaną do naszych pięknych polskich znaków diakrytycznych, powstała linkownia z feedem z umieszczonych na niej blogów. Co godzinę aktualizowana lista postów z polskich blogów w jednym miejscu. Dla wygody. Mam nadzieję, że będzie służyć dobrze. www.slpolska.pl
Nowa lepsza linkownia
⤷
Techniczniej
/
Tripping SL
by
Uzi Boa
Wersja Alfa naszego Archiwum Blogów SL Polska ewoluowała. Z pomocą Ayu i Sqla, z drobnymi sugestiami Linki, z Jackową kolaboracją z wrogiem zza zachodniej granicy (o ujmującym nazwisku Katzenfreund), który raczył zrobić wtyczkę niedostosowaną do naszych pięknych polskich znaków diakrytycznych, powstała linkownia z feedem z umieszczonych na niej blogów. Co godzinę aktualizowana lista postów z polskich blogów w jednym miejscu. Dla wygody. Mam nadzieję, że będzie służyć dobrze. www.slpolska.pl
4/05/2009
⤷
Tripping SL
by
Uzi Boa
( Drottningholm Palace szwedzka rezydencja królewska w SL) ThomasK Andel. Pamieta ktoś jeszcze naszego ambasadora z Czechii? Tego samego, który kickował uparcie za brak muszki królewskiego misia na jakimś tam balu. Otóż ostatnio się mu o nas przypomniało. Wygląda na to, że Czeska Republika nie ma się najlepiej. W profilu Jarka (zalożyciela simu) wszystkie valutowe i bohemiowe grupy zastąpiła jedna, o uroczym za to opisie: "PROC BOJKOTOVAT BOHEMII A SECONDLIFE.CZ? Pomuzete tak dosahnout spravedlnosti!" ThomasK i jego sala balowa ulecieli z czeskiej ziemi, aby znaleźć nowy dom i nowe zajęcie. Co to takiego? Role Playing Game. Monarchia Habsburgska bliska jest sercu i świadomości mieszkańców moich rodzinnych stron, więc jakoś tam temat mnie zainteresował. Jak obiecałam, tak robie - przedstawiam storyline Tomkowej zabawy: In 1756 war broke out seven years. In this war against each other is Great Britain, Prussia and Hannoversko against France, Austria, Russia and Saxony. On the...
Habsburgowie vs. Szwedzi
⤷
Tripping SL
by
Uzi Boa
( Drottningholm Palace szwedzka rezydencja królewska w SL) ThomasK Andel. Pamieta ktoś jeszcze naszego ambasadora z Czechii? Tego samego, który kickował uparcie za brak muszki królewskiego misia na jakimś tam balu. Otóż ostatnio się mu o nas przypomniało. Wygląda na to, że Czeska Republika nie ma się najlepiej. W profilu Jarka (zalożyciela simu) wszystkie valutowe i bohemiowe grupy zastąpiła jedna, o uroczym za to opisie: "PROC BOJKOTOVAT BOHEMII A SECONDLIFE.CZ? Pomuzete tak dosahnout spravedlnosti!" ThomasK i jego sala balowa ulecieli z czeskiej ziemi, aby znaleźć nowy dom i nowe zajęcie. Co to takiego? Role Playing Game. Monarchia Habsburgska bliska jest sercu i świadomości mieszkańców moich rodzinnych stron, więc jakoś tam temat mnie zainteresował. Jak obiecałam, tak robie - przedstawiam storyline Tomkowej zabawy: In 1756 war broke out seven years. In this war against each other is Great Britain, Prussia and Hannoversko against France, Austria, Russia and Saxony. On the...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)