wtorek, 5 maja 2009

Po prostu ładne miejsce

(fotka by Linka Demina)

Ten post nie jest o niczym konkretnym, jest jedynie rozbudowanym landmarkiem.
Linka dojrzała (nie wiem, czy mentalnie, ale na pewno technicznie) do zwiedzania Second Life. Jest wprawdzie jeszcze na etapie szukania "po prostu ładnego", ale może jej przejdzie, jak się jej znudzi.
Nie będę się rozwodzić, skoro nie taki był zamiar. Uwaga drobna moja sprowadza się jedynie do wspomnienia o rozbawieniu tym banałem wszystkim znanym, że obiektywna rzeczywistość nawet w SL jest poza naszym zasięgiem (nie mam pojęcia, dlaczego napisałam "nawet w SL"...).

Piękny sim - z tym zgodzili się wszyscy, tyle tylko, że jak zobaczyłam foty, zwątpiłam w to, że byliśmy w tym samym miejscu. I nie chodzi mi tylko o różnice w klasie naszych kart graficznych. Wklejam widzenie moje i Linki. Ewidentnie co innego chciałyśmy wyostrzyć. Do Agnieszki i Koniego daje linki. Żałuję jedynie, że Ennio nie zrobił screena, z tego, co mówił, dla niego było tam jeszcze inaczej.

Oczami Linki:


Oczami moimi:

Polecam gorąco wycieczkę na własną rękę. Chouchou to naprawdę ciekawy adres. Nie przeoczcie tylko leżącego w krzaczorach (czy tam koronkowej gwiazdce) cinematic HUDa. Nie da się z nim wprawdzie chodzić, ale daje pomysłowy efekt kinowego obrazu panoramicznego i płynności ruchów kamery. Cieszące nawet jeśli nie planujesz kręcić filmu.
Prześlij komentarz

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *