piątek, 3 października 2008

Rozpoczęcie roku akademickiego w Academii Electronice


Jakby na potwierdzenie poprzedniego posta, prof. Sid wysłał notkę następującej treści:

Zapraszamy elektroniczne dusze zamieszkujące nasz świat na wykład zatytułowany "Przestrzenie i hybrydy - uwikłanie czy uwolnienie?", który odbędzie się 6 października (poniedziałek), o godzinie 21.00 w aulii Academii.

Wykad wygłosi Sidey Myoo

Zapraszamy do wspólnej dyskusji.


Za elektroniczną egzystencję! :)

Sidey Myoo


Rok akademicki zaczął się także w Second Life. Niewiele myśląc, wzięłam pod pachę liste lektur obowiązkowych i powędrowałam w stronę biblioteki, korzystając właściwie z informacji zdobytych dwa dni wcześniej na SIMie UMCSu (btw, jestem oburzona, że Sid zalecił do czytania cokolwiek, co nie jest w pełni dostępne w wersji elektronicznej!).
Resztę popołudnia spędziłam z wydanym w Krakowie w 2006 roku Wirtualnym 'realis' Michała Ostrowickiego. Fragmencik zreferowanych poglądów M. Morse'a przeklejam, jakoś nie mogłam obojętnie obok niego przejść:

Elektronika zmienia naturę społeczeństwa, wprowadza paradygmat elektronicznego współistnienia. które ogarnia i przenika zjawiska społeczne, jakby struktury społeczno-kulturowe podlegały przekształceniom pod wpływem technologii. Idea zapośredniczenia człowieka w ‘urządzeniu’ pociąga za sobą pewnien zakres anonimowości, przy tym dostęp do wręcz nieograniczonego, wspólnego obszaru informacyjnego, szybkość polisensorycznego i wielokontekstowego komunikowania skłąnia do swoistego ;wcielenia’ kultury w sieć technologicznych połączeń i tworzenia się społeczeństwa nadbudowanego nad warstwą technologiczną. Wymiar kulturowy elektroniki jest bardzo bliski pojedyńczemu człowiekowi, stojącemu  jakby na pograniczu dwóch aspektów własnego funkcjonowania - człowieka, który decydując się na naciśnięcie klawisza ‘enter’, włącza się w poziom metakomunikacji, gdzie pojedyńczość zabierana jest w potoku przepływających strumieni cyfrowej komunikacji, inwazyjnie rozprzestrzeniających się, zmieniających kształt wielu spraw i rzeczy, determinujących kulturę epoki elektroniki. Warstwa kulturowa [wirtualnej rzeczywistości - przyp, U.B] oddziałuje pochłaniając człowieka poprzez udostępnianie możliwości, jakby informacja o rzeczywistości zamykała się w obszarze elektronicznego dostępu pojawiającego się w różnych postaciach interfejsów i wpływała na naturę kulturotwórczej inercji. Odniesienie własnego działania, uzewnętrznienie samego siebie, zawiera konieczność użycia elektroniki, staje się bezwiednym mechanizmem komunikacji człowieka wpisanego w szybkość procesora lub poszukującego rzeczywistości w blasku monitora.
[M. Morse, Virtualities. Television, Media Art, and Cyberculture, Indiana University Press 1998, s. 14-15]

Bardzo jestem ciekawa, co myślicie o tym tekście. Przecież to o nas!
Prześlij komentarz

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *