czwartek, 30 kwietnia 2009

AdTaily mi działa

Ha! Mam już moje AdTaily. Dzięki wsparciu szanownego autora projektu poszło dosyć sprawnie i od dziś na pasku bocznym mojego bloga można zamieszczać swoje ogłoszenia. Fakt, szablon nie pozwolił umieścić ramki w większych rozmiarach i wyżej, ale pomyślę nad nową templatką (i tak wystarczająco długo już wysłuchuję zgryźliwości Shuftana odnośnie tych esów-floresów na górze). Chociaż jak na mój gust nie jest tak źle. Zobaczymy.

Obsługa AdTaily jest niezwykle intuicyjna (sprawdzałam, próbując ogłosić samą siebie u siebie - absurdalność pomysłu zapłacenia za linka do tej samej strony, na której jest ogłoszenie, była na tyle kusząca, że ledwo się powstrzymałam).



Gdyby jeszcze tylko można było płacić w L$, to zupełnie już kojarzyłoby mi się to cudo z tablicami reklamowymi w SL. Fajnie by było móc jakoś rozdzielić potencjalnych klientów. Dla Billa Gatesa i Philipa Lindena jedna cena, dla Rezydentów SL inna - taka sama, jak za tablice in-world. Pięknie by to usprawniło nagłaśnianie pixelowych eventów. Tylko jak to weryfikować...?
No nic.

Zabawka pierwsza klasa. Gratuluję pomysłu.

-----------
[update - jakies 30 min później...]
Witaj,

Mamy dobrą wiadomość!
Ktoś chce kupić reklamę na Twoim serwisie. Zaloguj się do Adtaily i zaakceptuj, lub odrzuć reklamę.

Huuuuu! Mam pierwszego klienta!
Obrazek wsadził beznadziejnie brzydki, a do tego wykupił reklamę tylko na dzień, ale i tak go uwiecznię.


Dzięki :)
Prześlij komentarz

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *